Ósmy sezon przynosi istotne zmiany w grupie przyjaciół skupionej wokół Sheldona i Leonarda. Penny rezygnuje z marzeń o aktorstwie, podejmuje poważną pracę i wyrasta z pobłażliwie traktowanej blondynki na niezależną kobietę, natomiast relacja Sheldona i Amy wchodzi w trudny etap. Mocnymi stronami pozostają naukowe żarty oraz udane gościnne występy Nathana Filliona, Stephena Hawkinga i Billy'ego Boba Thorntona.
Ósmy sezon jednego z najpopularniejszych sitcomów ostatnich lat przynosi istotną zmianę w życiu grupy przyjaciół skupionych wokół ekscentrycznego geniusza Sheldona Coopera i jego współlokatora Leonarda. Narzeczona tego ostatniego, Penny, przemienia się z traktowanej mocno pobłażliwie blondynki w niezależną kobietę, której bardzo dobrze zrobiła rezygnacja z marzeń o aktorstwie na rzecz poważnej pracy. Nieznośny Sheldon i cierpliwa Amy przeżywają trudne chwile – wszyscy (oprócz Sheldona) uważają, że ich relacja rozwija się zbyt powoli. Wśród gościnnie pojawiających się gwiazd nie wolno przegapić Nathana Filliona („Castle”) i Stephena Hawkinga. Kapitalny jest także Billy Bob Thornton w roli nadmiernie kochliwego lekarza (epizod 7). Nie brak oczywiście naukowych żartów i grepsów. Swoją drogą nie mogę się doczekać, jak w kolejnym sezonie bohaterowie zareagują na nowe „Gwiezdne wojny”.