Prequel „Lotu nad kukułczym gniazdem” opowiada makabryczną historię młodości siostry Mildred Ratched i próbuje wyjaśnić jej przemianę brakiem akceptacji w nietolerancyjnym, patriarchalnym społeczeństwie. Piotr Gociek widzi w tym schematyczną próbę znalezienia kobiecej odpowiedzi na sukces „Jokera” i serialu nie poleca.
Netflix szuka kobiecej odpowiedzi na sukces „Jokera”. Jak? Trzeba dopisać ckliwą przeszłość powszechnie rozpoznawanemu „kultowemu” czarnemu charakterowi. W serialu „Ratched” padło na „Wielką Oddziałową”, czyli siostrę Ratched znaną z powieści Kena Keseya i filmu Miloša Formana „Lot nad kukułczym gniazdem”.
Twórcy serialu proponują makabryczną opowieść o jej przeszłości (czyli prequel do „Lotu…”), próbując przekonać, że przyczyną przemiany jest nietolerancyjne patriarchalne społeczeństwo, w którym lesbijki tudzież inni ludzie o dobrych sercach próżno szukają akceptacji i drogi swobodnego rozwoju. Nie polecam.