Zmontowany wyłącznie z archiwalnych ujęć dokument Asifa Kapadii, bez udziału gadających głów, opowiada o miłości Maradony do piłki i uwielbieniu, jakim otoczyli go neapolitańczycy. Śledzi jego drogę od przenosin do Napoli po nieudanych sezonach w Barcelonie, przez czas największych triumfów – mistrzostwo Włoch, mistrzostwo świata z Argentyną i puchar UEFA – aż po upadek związany z kokainą i nieślubnym dzieckiem. Nawet w najgorszej formie Maradona wciąż grał lepiej niż inni, prowadząc klub do kolejnego mistrzostwa.
O miłości Maradony do piłki, neapolitańczyków do Maradony, o mafii, trudnym dzieciństwie, rodzinie – znakomity dokument Asifa Kapadii („Amy”, „Senna”) to fascynująca opowieść w całości złożona z archiwalnych ujęć. Nie ma tu żadnych gadających głów, krótkie wspomnienia i komentarze podane są z offu. Na ekranie króluje boski Diego, a ramą filmu jest jego pobyt w Neapolu, do którego przechodził po dwóch nieudanych sezonach w Barcelonie, po ciężkiej kontuzji i nie do końca świadom, gdzie trafia. Tymczasem na pierwszej konferencji prasowej padło pytanie: „Czy wie pan, że tu wszędzie są pieniądze kamorry – także w piłce nożnej?”. Gra dla SSC Napoli to najpierw czas największych triumfów Diego (mistrzostwo Włoch, mistrzostwo świata z Argentyną, puchar UEFA), ale potem upadku legendy (nieślubne dziecko, kokaina). Jednak nawet zaćpany i otłuszczony grał lepiej niż inni, prowadząc klub do kolejnego mistrzostwa. Drugiego takiego futbol pewnie już nigdy się nie doczeka.