Hollywoodzki film ku pokrzepieniu serc, który od początku do końca wywołuje szczery uśmiech. Auggie, chłopiec z rzadką chorobą genetyczną powodującą zniekształcenie twarzy, idzie po raz pierwszy do szkoły, a osobne wątki pokazują też perspektywę jego starszej siostry, poświęcającej się dla brata, oraz nowych przyjaciół. Ekranizacja bestsellerowej powieści R.J. Palacio przekonuje dzięki świetnej obsadzie z utalentowanymi dziecięcymi aktorami, dyskretnemu humorowi i wyczuciu reżysera, który potrafi pokazać szkolne traumy.
Perfekcyjny hollywoodzki film ku pokrzepieniu serc, który od początku do końca wywołuje na twarzy szczery uśmiech. Dotknięty rzadką genetyczną chorobą (efekt – zniekształcona twarz) Auggie idzie po raz pierwszy do szkoły. Nie będzie łatwo, ale kiedyś trzeba zacząć. No i kto chciałby opuszczać dom, w którym rodzicami są Julia Roberts oraz Owen Wilson? Kłopoty Auggiego wśród rówieśników to tylko jeden z wątków filmu, bo przy okazji dowiadujemy się także (z osobnych filmowych „rozdziałów”), co trapi jego starszą siostrę (poświęca się dla brata, ale brak jej matczynej uwagi i miłości) oraz nowych przyjaciół. Ekranizacja bestsellerowej książki R.J. Palacio udała się z trzech powodów: dzięki dobrej obsadzie z kapitalnymi aktorami dziecięcymi, dyskretnemu, naturalnemu humorowi oraz talentowi reżysera, który już kilka lat temu w filmie „Charlie” pokazał, że rozumie szkolne traumy jak nikt od czasów Johna Hughesa i Howarda Deutcha.