ReżyseriaKathryn Ferguson
WystępująHumphrey Bogart, Lauren Bacall
Rok produkcji2024

Archiwalne materiały i osobiste wspomnienia składają się na wnikliwy portret Humphreya Bogarta jako późno odkrytej gwiazdy, filmowego twardziela i człowieka z klasą.

Nic nie wskazywało na to, że jego kariera kiedykolwiek na dobre się zacznie – za to nim dobił czterdziestki, zdążyła się kilka razy skończyć. Fatalnie obsadzany, przerabiany na siłę na amanta w stylu Valentino, grający ogony na Broadwayu albo w drugorzędnych kryminałach. Gdy zagrał swą najsłynniejszą rolę w „Casablance”, miał już 43 lata i niewiele na swą obronę (głównie filmy „High Sierra” i „Skamieniały las”). Ludzie, którzy w tym wieku nie doczekali się przełomu w aktorskiej karierze, powinni na serio myśleć o zmianie zawodu. A potem stał się cud i Humphrey Bogart w ciągu kilku lat nie tylko osiągnął status gwiazdy, lecz także

stał się symbolem całego Hollywood. A wkrótce, z nową (czwartą) żoną, którą była Lauren Bacall, zasłużyli na miano pierwszej pary fabryki snów. Wciąż grywał zbyt dużo i w nierównych filmach, ale w 1952 r. zdobył Oscara za rolę w „Afrykańskiej królowej”, a w roku 1955 (dwa lata przed śmiercią) stworzył swą najbardziej dojrzałą kreację w filmie „Bunt na okręcie”. Nie ma historii Hollywood bez „Sokoła maltańskiego” czy „Wielkiego snu” – à propos tego ostatniego, Raymond Chandler uważał, że Bogart to idealny Philip Marlowe. Aktor stał się zresztą archetypem postaci prywatnego detektywa w filmach noir. Znakomity dokument „Bogart: Life Comes in Flashes” pokazuje

Bogarta od mało znanej strony: dużo jest o karierze, ale jeszcze więcej o życiu prywatnym, o tym, jak ukształtowała go matka artystka, a w sukcesie dopomogły kolejne małżonki. Całe życie nieźle się zapowiadał, ale trzeba było dopiero pomysłu z obsadzaniem go w rolach skomplikowanych twardzieli, by dotrzeć do jego talentu. Do kieliszka zaglądał zbyt często, ale ci, którzy go znali, nie mówili inaczej, jak tylko „gość z klasą”. Pod koniec życia po raz pierwszy zaznał uroków ojcostwa; jego syn Stephen Humphrey jest jednym z narratorów filmu Kathryn Ferguson. (Nakręciła także poruszający dokument o Sinéad O’Connor „Nothing Compares”). Unikatowe zdjęcia, wypowiedzi samego aktora i jego najbliższych oraz masa informacji, których wielu nie znało, czynią z tej produkcji seans obowiązkowy dla miłośników kina – nie tylko miłośników Bogarta.

← PoprzedniaNastępna →