Film zgrabnie łączy trzy wątki: przystępnie tłumaczy zawiłości kredytów, obligacji i swapów, opowiada historie nielicznych ludzi, którzy przewidzieli krach na amerykańskim rynku nieruchomości, i pokazuje, dlaczego tak wielu ludzi dało się długo oszukiwać. Twórcy sięgają po pomysłowe, kabaretowe chwyty, by ułatwić widzom zrozumienie finansowego żargonu, a wyśmienita obsada z Christianem Bale'em i Steve'em Carellem na czele dopełnia całości.
Świetny film o ostatnim kryzysie finansowym. Adam McKay, który jest także autorem scenariusza (Oscar!), połączył zgrabnie trzy kwestie. Po pierwsze, zajmująco snuje historie nielicznych ludzi, którzy przewidzieli nadchodzący krach na rynku nieruchomości w USA. Po drugie, dwoi się i troi, by wymyślić sposoby uatrakcyjnienia ekranowego wywodu na temat sekretów kredytów, obligacji, swapów, ratingów itp. Sięga po chwyty kabaretowe, kiedy każe kucharzowi celebrycie Anthony’emu Bourdainowi objaśniać, jak zdrowe aktywa zamieniły się w toksyczne, albo kiedy do wanny z pianą pakuje roznegliżowaną gwiazdeczkę, by wygłosiła zabawny monolog o świecie traderów i wysokości ich zarobków. Po trzecie, wskazuje wyraźnie, dlaczego tak wielu dało się oszukać tak długo tak cynicznym. Do tego wyśmienita obsada, z Christianem Bale’em i Steve’em Carellem na czele. Tego filmu nie wolno przegapić!