ReżyseriaMark Burton, Richard Starzak
WystępująJustin Fletcher, John Sparkes, Omid Djalili
Rok produkcji2015

Po nieudanej próbie urządzenia dnia wolnego farmer traci pamięć i trafia do miasta, a Shaun wraz ze stadem rusza mu na ratunek. Humor, slapstick i jakość animacji Aardmana zachwycają; do maksymalnej oceny brakuje jedynie bardziej emocjonującego finału.

Znudzone monotonnym życiem na farmie owce marzą o dniu odpoczynku, ale próba wprowadzenia do nudnego kieratu odrobiny luzu kończy się katastrofą: dotknięty amnezją farmer trafia na ulice wielkiego miasta, jego mądry pomagier pies Bitzer wpada w łapska hycla, a w pustym domu szaleją świnie. Baranek Shaun rusza więc do miasta z misją ratunkową, a reszta jego stada podąża za nim (to zrozumiałe: skądś wzięło się sformułowanie „owczy pęd”). Ta rewelacyjna animacja jest kinową wersją popularnego serialu twórców „Wallace’a i Gromita”, równie zabawną co oryginał. Sceny w salonie fryzjerskim, więzieniu dla zwierząt i seria slapstickowych numerów na farmie rozbawią was do łez. A jedyny powód, dla którego kinowy „Baranek Shaun” nie dostaje ode mnie sześciu gwiazdek, czyli oceny maksymalnej, to nieco rutynowy, mało emocjonujący finał, który nie dorównuje najlepszym błazenadom spod znaku Aardman Animations. Reszta jest perfekcyjna. © ℗

← PoprzedniaNastępna →