Serial przenosi widza do rodzinnego rancza w Kolorado, gdzie od pokoleń gospodarzy konserwatywna rodzina Bennettów, dumna z hodowli bydła. Sitcom o „redneckach” nie wyśmiewa mieszkańców amerykańskiej prowincji, lecz ukazuje ich jako ludzi uczciwych i honorowych, a kapitalną rolę patriarchy rodu tworzy Sam Elliott u boku Ashtona Kutchera jako pechowego futbolisty uczącego się na nowo życia na ranczu. Ciepła produkcja nie stroni też od współczesnych tematów, poruszając problem zespołu stresu pourazowego u weterana wojny w Iraku.
Ameryka, której zwykle w serialach z importu nie można zobaczyć: mieścina ze stanu Kolorado, w której od pokoleń gospodarzy rodzina Bennettów. Żyją z hodowli bydła i są z tego dumni. Słowa takie jak „wegański”, „ocieplenie klimatu”, „aborcja”, „Obama” czy „Clinton” doprowadzają ich do białej gorączki. A kiedy ktoś postawi stopę na ich ziemi, czują się w prawie odstrzelić mu łeb. Sitcom o „redneckach”, który nie wyśmiewa mieszkańców amerykańskiej prowincji, wręcz przeciwnie, pokazuje ich jako ludzi uczciwych, honorowych i dumnych. W roli nestora rodu Bennettów kapitalnie wypada Sam Elliott, któremu we wcześniejszych sezonach partnerowała Debra Winger. Główną rolę Colta Bennetta, czyli pechowego futbolisty, który uczy się na nowo życia na ranczu, powierzono Ashtonowi Kutcherowi. Ten ciepły serial z konserwatywnym przesłaniem nie ucieka też od współczesnych problemów: daleki krewny, który pojawił się w poprzedniej serii, to weteran z Iraku dotknięty zespołem stresu pourazowego.