ReżyseriaDamien Chazelle
WystępująRyan Gosling, Claire Foy, Jason Clarke
Rok produkcji2018

Damien Chazelle pokazuje misję Apollo jako okupiony potem, krwią, łzami i osobistymi poświęceniami wysiłek, skrywany za propagandowymi obrazami triumfu. Mocnymi stronami filmu są mroczny ton oraz role Ryana Goslinga i Claire Foy; to jedna z najbardziej niedocenionych produkcji 2018 roku.

Świetny „Pierwszy krok w kosmos” (1983) Philipa Kaufmana sławił heroizm i brawurę pierwszych pilotów maszyn naddźwiękowych oraz przyszłych kosmonautów. Było też o ciemnych stronach, ale rzadko, bo całość jednak miała nieco kowbojski wydźwięk. „Pierwszy człowiek” Damiena Chazelle’a (autora „La La Land”) przypomina, jak wielkim, trudnym i często gorzkim wysiłkiem okupiony był sukces misji Apollo. Za kulisami propagandowych zdjęć fetowanych przez tłumy astronautów kryją się pot, krew, łzy, osobiste poświęcenie, walka z własnymi demonami. Udany lot na Księżyc był kosztownym cudem, spójrzmy, jak trudno dziś, przy o wiele bardziej zaawansowanej technologii, powtórzyć ten wyczyn. Chazelle nakręcił świetny, mroczny film, w którym Ryan Gosling jako Neil Armstrong stworzył mocną kreację, a Claire Foy w roli żony astronauty nie jest gorsza. To jeden z mocno niedocenionych filmów roku 2018. Cóż, nie afirmuje żadnej mniejszości, lecz opowiada o sukcesie cywilizacji białego człowieka. © ℗

← PoprzedniaNastępna →